Alokacja miejsc w Parlamencie Europejskim

Nowy podział miejsc w Parlamencie Europejskim był jednym z zasadniczych problemów, które należało rozwiązać przed finalizacją rozszerzenia z lat 2004-2007. Zasada degresywnej proporcjonalności, stosowana przy systemie rozdziału miejsc w Parlamencie, prowadziła do olbrzymich dysproporcji między „dużymi” i „małymi” państwami członkowskimi6. Dla porównania – jeden deputowany do Parlamentu Europejskiego z Niemiec wybierany był głosami około 830 000 obywateli, natomiast deputowany z Luksemburga głosami około 71 500 obywateli7. Linearne przeniesienie ówczesnego systemu (przednicej- skiego) na podział miejsc w Parlamencie Europejskim po przystąpieniu „nowych” państw (wśród których dominują państwa „małe” i „średnie”) dysproporcje te jeszcze pogłębiłoby, a ogólna liczba członków Parlamentu wzrosłaby do 874 (przy 27 państwach członkowskich). Do tego dochodziły dodatkowe

J. Janning, C. Giering, Strategien gegen die institutionelle Erosion [w:] Demokratie und Interessenausgleich in der Europäischen Union, Gütersloh 1999, s. 59 i nast. czynniki, a w szczególności problem kompensaty politycznej dla „dużych” państw członkowskich rezygnujących z „drugiego” komisarza oraz generalna tendencja „dowartościowania” statusu państw „dużych”.

Uwzględniać również należało wymóg zachowania efektywności przez Parlament Europejski: Traktat z Amsterdamu ustanawiał w art. 189 akapit drugi TWE górną granicę liczby deputowanych Parlamentu na 700, a tylko przy piętnastu państwach członkowskich liczba członków Parlamentu wynosiła 626. W pierwszych miesiącach Konferencji Międzyrządowej 2000 zdecydowanie przeważała opinia na rzecz utrzymania maksymalnej liczby 700 członków Parlamentu“. Argumentowano przede wszystkim koniecznością wyważenia – z jednej strony – wzmocnienia legitymacji demokratycznej UE, z drugiej zaś stałego podnoszenia efektywności pracy Parlamentu i umacniania jego roli w ramach Unii. Jednakże, gdyby zastosowano linearne przeniesienie systemu podziału miejsc w Parlamencie sprzed Traktatu z Nicei, szybko przekroczono by ustalony prawem limit. W sytuacji, gdyby „stare” państwa członkowskie zachowały liczbę posiadanych miejsc, już samo wstąpienie do struktur europejskich Polski i dwóch innych państw kandydujących wyczerpałoby dostępną pulę miejsc w Parlamencie Europejskim. Limit ten wynosiłby 74 miejsca (liczba stanowiąca różnicę między górnym pułapem 700 miejsc a ówczesną liczbą 626 członków Parlamentu Europejskiego). W związku z powyższym, na mocy Traktatu z Nicei, z jednej strony nieznacznie podniesiono pułap ustalony w Traktacie z Amsterdamu (do 732 członków – art. 189 akapit drugi TWE), z drugiej zaś dokonano nowej alokacji miejsc między państwa członkowskie’’.

Leave a Reply