Konkluzje Prezydencji przjętych przez Radę Europejską

W kontekście toczących się w Polsce dyskusji dotyczących roli Niemiec w procesie decyzyjnym w Unii, warto zauważyć, że ograniczenie górnego pułapu liczby posłów przypadających na jedno państwo do 96 dotyczy wyłącznie Niemiec. Zatrzymały one bowiem na mocy Traktatu z Nicei – jako jedyne spośród ówczesnych państw członkowskich – liczbę posłów (99),

W punkcie 13 Konkluzji Prezydencji przyjętych przez Radę Europejską podczas spotkania 21-23 czerwca 2007 r. wskazano jedynie – nawiązując do procedury ustalania alokacji miejsc – że „do października” Parlament Europejski ma przedłożyć „projekt inicjatywy” w celu „stworzenia korzystnych warunków dla rozwiązania kwestii przyszłego składu Parlamentu Europejskiego”.

Por. deklaracje 4 i 5 zamieszczone w Akcie Końcowym Konferencji. The European Parliament: Reassessing the Institutional Balance [w:] The Treaty of Lisbon, implementing the Institutional Innovations…, dz.cyt., s. 15. którą miały do dyspozycji uprzednio2’. Była to wówczas rekompensata na rzecz Niemiec za ich ustępstwo i wyrażenie zgody na utrzymanie równego pułapu głosów ważonych wśród „dużych” państw członkowskich, zwłaszcza Niemiec i Francji (po 29)22. Gdy – na mocy Traktatu konstytucyjnego – zaproponowano nową formułę podejmowania decyzji w Radzie UE większością kwalifikowaną (tzw. podwójną większość), a tym samym Niemcy wysunęłyby się na pierwsze miejsce stosownie do testu demograficznego, paralelnie ograniczono ich moc decyzyjną przy ustalaniu alokacji miejsc w Parlamencie Europejskim (tj. zmniejszono liczbę przyznanych im miejsc do 96).

Wskazuje to na bezpośrednie powiązanie między formułą podejmowania w Radzie decyzji większością kwalifikowaną a alokacją miejsc w Parlamencie Europejskim (okoliczność istotna w dyskusji nad kształtem tej formuły). Powiązanie takie jest wyraźne w ramach procedury współdecydowania (obecny art. 251 TWE) i odpowiadającej jej zwykłej procedury prawodawczej [art. 251 (nowy art. 294) TFUE], w której Rada decyduje większością kwalifikowaną, a Parlament Europejski staje się rzeczywistym (współ)prawodawcą. Powiązanie to umknęło polskim negocjatorom w toku dyskusji nad formułą podejmowania decyzji w Radzie większością kwalifikowaną. Jednym z poważniejszych zarzutów kierowanych w stosunku do proponowanej przez polskich negocjatorów tzw. metody równego wpływu (pierwiastkowej) był brak uwzględnienia istotnego „warunku brzegowego”, tj. alokacji miejsc w Parlamencie Europejskim przy mierzeniu siły decyzyjnej państwa członkowskiego23.

Leave a Reply