Nowe wyzwania przed parlamentami narodowymi

Traktat z Lizbony jest bardzo potrzebny Unii Europejskiej. Popieram go nie tylko dlatego, że byłem członkiem Konwentu Europejskiego. Choć traktat nie jest idealny, trudno bowiem zadowolić w pełni wszystkich, umożliwi on usunięcie wielu mankamentów w funkcjonowaniu Unii Europejskiej oraz zwiększy szanse na radzenie sobie z wyzwaniami globalnymi. Odpowiada też na wszystkie oczekiwania wyartykułowane w grudniu 2001 roku w Deklaracji z Laeken.

Wejście w życie Traktatu z Lizbony spowoduje m.in., że parlamenty narodowe uzyskają uprawnienia w zakresie1:

– uzyskiwania informacji o ocenie polityk realizowanych w Przestrzeni Wolności, Bezpieczeństwa i Sprawiedliwości, pracach Stałego Komitetu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, wnioskach w sprawie zmian traktatów, wnioskach o członkostwo w Unii, uproszczonych zmianach traktatu (z sześciomiesięcznym wyprzedzeniem), wnioskach dotyczących środków uzupełniających traktat

– większego uczestnictwa we właściwym funkcjonowaniu Unii (przepis ochronny), w nadzorze nad Europolem i Eurojustem (wraz z Parlamentem Europejskim) oraz w konwencjach dotyczących zmian traktatu

– sprzeciwu wobec przepisów prawnych sprzecznych z zasadą pomocniczości (dzięki procedurom „żółtej kartki” i „pomarańczowej kartki”), zmian traktatu w procedurze uproszczonej, środków współpracy sądowniczej w sprawach cywilnych (prawo rodzinne), naruszenia zasady

Rezolucja Parlamentu Europejskiego z dnia 7 maja 2009 r. w sprawie rozwoju stosunków pomiędzy Parlamentem Europejskim a parlamentami krajowymi w kontekście postanowień traktatu z Lizbony. pomocniczości przez wniesienie sprawy do Trybunału Sprawiedliwości (jeśli zezwala na to prawo krajowe).

Leave a Reply