Racja bytu Parlamentu Europejskiego

Parlament Europejski bezsprzecznie zyskuje na znaczeniu i staje się coraz bardziej sprawny i aktywny. Odegrał kluczową rolę w ukształtowaniu ostatecznej wersji dyrektywy usługowej oraz dyrektywy REACH w sprawie substancji chemicznych. W wielu kwestiach przyczynił się do decyzji „przyjaznych obywatelowi” – np. w kwestii ochrony danych osobowych pasażerów linii lotniczych, kiedy ETS wydał werdykt zgodny ze sposobem myślenia Parlamentu w sprawie przeciwko Komisji i Radzie, okresu przechowywania danych osobowych przez firmy telekomunikacyjne (Rada domagała się 10 lat, przyjęto termin od 6 miesięcy do 2 lat), w sprawie legislacji o czasie pracy dla kierowców samochodów ciężarowych, w sprawie zakazu stosowania ftalanów w zabawkach czy w sprawie jakości wody w kąpieliskach. Parlament odrzucił także propozycje Komisji, które uznał za niestosowne, w tym dyrektywę portową, dyrektywę ws. kolejowych przewozów towarowych oraz pułapek na zwierzęta. Odegrał istotną rolę w kształtowaniu pakietu ener- getyczno-klimatycznego UE. Zajmował się także rzeczami mniej istotnymi – przygotował na przykład raport o systemie kastowym w Indiach…

Racja bytu Parlamentu Europejskiego w sposób naturalny zależy od wolumenu i jakości propozycji legislacyjnych Komisji Europejskiej. Stąd też wyrażana wielokrotnie obawa po stronie Parlamentu, że Komisja Europejska, realizując program poprawy legislacji, będzie redukowała strumień legislacji kierowany do Rady i Parlamentu. Z drugiej strony inicjatywa służąca poprawie legislacji ma na celu nie tylko wyeliminowanie zdezaktualizowanych aktów prawnych, ale także poprawę jakości nowych propozycji poprzez lepszą konsultację i analizę wpływu legislacji. Komisja Europejska ma więc szansę, aby dowieść tezy Monteskiusza, według której niepotrzebne prawa wyłącznie osłabiają potrzebne.

Leave a Reply