Silna Europa potrzebuje silnej demokracji część 2

Niegdyś prawo pierwotne UE dążyło tylko do zwiększenia roli Euro- parlamentu, a po macoszemu traktowało parlamenty narodowe krajów członkowskich. Po raz pierwszy wzmiankuje je deklaracja do Traktatu z Maastricht. Kolejny traktat zmieniający, zwany amsterdamskim, poświęcił im osobny już protokół. Dopiero jednak Traktat z Lizbony niesie z sobą bezprecedensowe osadzenie roli parlamentów krajowych w prawie pierwotnym. Specjalne artykuły i dwa protokoły po raz pierwszy w historii prawa UE szczegółowo definiują rolę i funkcję parlamentów krajowych w kontekście wspólnotowym. W nich właśnie prawo pierwotne po raz pierwszy bezpośrednio przydziela zadania parlamentom krajowym we wzmacnianiu parlamentaryzmu w wielopłaszczyznowym ustroju UE.

Aby stworzyć Europę przyjazną obywatelom, budzącą entuzjazm ludzi, Parlament Europejski i parlamenty krajowe muszą wspólnie, w sposób aktywny, dążyć do ustanowienia parlamentaryzmu wielopłaszczyznowego. Ten słuszny cel nie jest jednak łatwy do realizacji. Nie wolno bowiem zapomnieć, że traktaty europejskie uzyskują moc obowiązującą dopiero po ich ratyfikacji w krajach członkowskich1. Referenda we Francji i Holandii zakończone odrzuceniem traktatu konstytucyjnego, a następnie irlandzkie „nie” dla Traktatu z Lizbony, a także malejący udział obywateli UE w wyborach do Parlamentu Europejskiego – wszystko to są sygnały ostrzegawcze wskazujące na konieczność wzięcia odpowiedzialności za demokratyczną Europę i tchnięcia życia w fundamenty prawne wynikające z traktatów, szczególnie przez Traktat z Lizbony. Takie działanie jest wspólnym obowiązkiem wszystkich parlamentarzystów UE!

Leave a Reply