Wierzyciel

Jeżeli egzekucję z wynagrodzenia za pracę wszczęli dalsi wierzyciele, pozwany zakład pracy obowiązany jest podać sądowi wszystkich wierzycieli, na rzecz których dochodzona wierzytelność została zajęta. Wskazanie to pozwoli sądowi na zawiadomienie ich o toczącym się procesie stosownie do art. 195 k.p.c. Wierzyciele ci mogą w ciągu dwóch tygodni od doręczenia zawiadomienia przystąpić do sprawy w charakterze powodów (art. 195 § 2 k.p.c.). Chodzi tu nie o usunięcie braku legitymacji czynnej, wierzyciel wytaczający powództwo bowiem ma ją, ale o rozstrzygnięcie w ramach jednego procesu wysokości należnego dłużnikowi wynagrodzenia od zakładu pracy przy udziale wszystkich wierzycieli kierujących egzekucję do tego wynagrodzenia i w sposób w pełni wobec nich skuteczny (W. Siedlecki w: Komentarz do k.p.c., s. 1233). Powagą rzeczy osądzonej objęci zostaną wierzyciele, którzy przystąpili do procesu, jak i ci, którzy tego nie uczynili mimo zawiadomienia, a nawet ci, którzy nie byli zawiadomieni, gdyż nie byli znani sądowi. Jest oczywiste, że powagą rzeczy osądzonej wyroku są objęci wierzyciele, którzy wnieśli powództwo. Nie dotyczy to jednak tych, o których sąd nie został powiadomiony przez zakład pracy, i to w wypadku, gdy zakład pracy wygrał proces. Wierzyciel taki jednak nie może być ograniczony w swych uprawnieniach. Zakład pracy przez niepodanie tego wierzyciela naraża się na nowy z nim proces, choćby poprzedni proces wygrał.

Jeżeli zakład pracy proces przegrał, to z wyroku tego może korzystać także wierzyciel nie podany przez zakład pracy, przeto jego powództwo przeciwko zakładowi nie jest potrzebne. Prawa tego wierzyciela są chronione przepisami o podziale sumy uzyskanej przez egzekucję, niezależnie od tego, czy wziął on udział w procesie (J. Nowosielska-Deresiewicz: Egzekucja z wynagrodzenia za pracę. Warszawa 1973, s. 124). W doktrynie zwraca się uwagę na możliwość wytoczenia powództwa o zapłatę przez dłużnika taże po zajęciu wynagrodzenia za pracę,, ale tylko wtedy, gdy nie zostało wytoczone powództwo przez wierzyciela. W każdym razie proces taki powinien być prowadzony z udziałem wierzyciela. (J.L. Litauer, W. Święcicki: Kodeks postępowania cywilnego. Zbiór pytań i odpowiedzi, s. 229).

Leave a Reply